Oświadczenie w sprawie 75. rocznicy podjęcia przez politbiuro Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego zbrodniczej decyzji o wymordowaniu Polaków w więzieniach tzw. zachodniej Białorusi i Ukrainy. • W Sejmie • Piotr Pyzik - Poseł na Sejm RP

wersja kontrastowa Czcionka: AAA

Gliwiczanin, Ślązak, a nade wszystko patriota, dumny z wielowiekowej historii swojej Ojczyzny. Pracę i służbę dla Polski traktuje jako swój obywatelski obowiązek i powinność wobec współczesnych oraz tych Rodaków, którzy swą pracą i ofiarą tworzyli historię Rzeczypospolitej.

odwiedź mój profil na:
Strona główna » W Sejmie » Oświadczenie w sprawie 75. rocznicy podjęcia przez politbiuro…

Oświadczenie w sprawie 75. rocznicy podjęcia przez politbiuro Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego zbrodniczej decyzji o wymordowaniu Polaków w więzieniach tzw. zachodniej Białorusi i Ukrainy.

10 marca 2015, 18:15 | Wypowiedzi | Oświadczenia

Panie Marszałku! Wysoka Izbo! Dzisiejsza data jest datą szczególną w historii Polski, gdyż sięgając pamięcią 75 już lat wstecz, wracamy do dnia, kiedy tzw. politbiuro Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego, organizacja ze wszech miar przestępcza, podjęło haniebną decyzję o wymordowaniu Polaków w więzieniach tzw. zachodniej Białorusi i Ukrainy. 75 lat temu mord ten stał się mordem założycielskim tworu, który przez następne prawie 50 lat decydował o rządach na terenie Polski, czyli tzw. PRL-u. Ale parę dni temu obchodziliśmy inną rocznicę związaną również z mordem założycielskim, rocznicę wymordowania żołnierzy wyklętych. Tą symboliczną datą jest data 1 marca. To jest też data mordu założycielskiego czegoś, co moja formacja i ludzie z moją formacją związani określają mianem tzw. III Rzeczypospolitej Polskiej. Podejście dzisiejszych elit do problemu żołnierzy wyklętych to jest ich podejście do dzisiejszej Polski, do problemu, jaka ta Polska ma być, w jakim kierunku ma się rozwijać. Moja formacja jest za silną Polską w Europie. A właśnie 75 lat temu ta decyzja, którą podjęło sowieckie politbiuro, tzw. tajna decyzja P13/44, to była próba fizycznej eliminacji mojego państwa i mojego narodu. Niewielu z nas wie, że 22 marca tegoż roku Beria podjął decyzję o fizycznej eksterminacji. To był ten zasadniczy dokument, dokument nr 00350, o rozładowaniu więzień zachodniej Białorusi i zachodniej Ukrainy. Przez te 75 lat wiele się zdarzyło, wiele rzeczy miało miejsce, jeśli chodzi o polską politykę wschodnią.

Dziś, gdy na Ukrainie trwa konflikt ukraińsko-rosyjski, musimy patrzeć też z perspektywy szerszej, z perspektywy nie tylko tych 75 lat, ale i tego, co było wcześniej, i przede wszystkim tego, co będzie, daj Boże, w przyszłości. Chodzi o to, że nasze relacje z sąsiadami są relacjami trudnymi. Proszę zobaczyć, jaka jest sytuacja chociażby w relacjach polsko-litewskich, jaka jest sytuacja w stosunkach polsko-ukraińskich. Wydawałoby się, dobre relacje polsko-słowackie i polsko-czeskie też pozostawiają wiele do życzenia, tak jak i relacje polsko-niemieckie. W jakim aspekcie, skoro w gazetach wszędzie piszą, że te relacje są jak najbardziej poprawne, prawidłowe i właściwe? Szanowni państwo, w tych krajach, które wymieniłem, mieszkają Polacy. Lwia część tych osób to są osoby w jakiś sposób dotknięte decyzją politbiura z 5 marca 1940 r. Dzisiaj ich obecność w tych krajach również świadczy o tym, jakie jest podejście naszych sąsiadów do dzisiejszej Polski, którą nasi sąsiedzi odbierają jako państwo niemałe w Europie, ale na pewno niesilne, na pewno nie jako państwo, które jest w stanie i chce tak do końca chronić prawa swoich współobywateli mieszkających w sąsiednich krajach. Proszę zwrócić uwagę, w Niemczech Polacy nie są mniejszością narodową - mniejszością uznawaną jeszcze przez hitlerowców, dopiero decyzją Goebbelsa przestaliśmy być mniejszością narodową w Niemczech. Dzisiaj, mimo że państwo to jest demokratyczne, tych praw nie mamy. Relacje z Czechami wydają się bardzo poprawne, ale kwestia np. wsparcia budowy przedszkola w Gnojniku pokazuje, że od 1940 r., jednego z najczarniejszych w XX w. dla narodu polskiego, dalej walczymy. Walczymy o swoją przestrzeń życiową, o swoje prawa i o to, żeby Polacy na całym świecie byli podmiotem, a nie przedmiotem polityki międzynarodowej. Niepokoi tutaj sytuacja na Wschodzie - sposób ułożenia relacji polsko-ukraińskich w aspekcie sporu Ukrainy z Rosją, skoro zostaliśmy wyeliminowani z tych działań, powoduje, że cień Jałty pada na całą tę sytuację, również na Polskę, co budzi niepokój. (Dzwonek)

W związku z tym wydaje mi się czymś słusznym zauważyć, że dzisiejsza polityka polska, wschodnia polityka polska, polityka państwa polskiego w stosunku do obywateli, którzy mieszkają poza granicami kraju, a nie mają żadnego polskiego dokumentu - jest to ok. 40% dzisiejszego narodu polskiego, bo to jest ok. 20-21 mln ludzi - nie istnieje. Dziękuję.